sobota, 20 grudnia 2014

Szyszki i cynamon... czyli jak zrobić własny świąteczny wieniec

Co roku oglądam w sklepach świąteczne wieńce zrobione z przeróżnych materiałów w przeróżnych kolorach... Ale trzeba przyznać, że takie ozdoby do tanich nie należą, bo nawet te sprzedawane w sieciowych sklepach ktoś musiał własnoręcznie posklejać... Dlatego w tym roku o wieńcu pomyślałam już jesienią i, prócz grzybów, zebrałam też szyszki :) Jesienią było wilgotno w lesie, więc poczekałam aż szyszki wyschną i otworzą się całkowicie. Dużym pędzlem oczyściłam je z piasku i nasion. Nadszedł czas na wykonanie wieńca :)



 
Zaczęłam od narysowania na kartonie dużego koła i wycięcia go. Wewnątrz wycięłam mniejsze koło, aby podstawa była tylko pod szyszkami. Tak przygotowaną podstawę pomalowałam brązową farbą z obu stron. Następnie wybrałam duże i małe szyszki. Te małe przykleiłam od wewnętrznej strony podstawy za pomocą pistoletu na klej. Wokół nich dokleiłam duże szyszki.
 

 
 
Do dekoracji wieńca użyłam pałeczek cynamonu, gwiazdek anyżu, plasterków pomarańczy i białych drewnianych gwiazdek. Na początku ułożyłam cynamon i plasterki pomarańczy na próbę, starając się dopasować je do szyszek. Za pomocą pistoletu z klejem przykleiłam ozdoby do szyszek, dokleiłam też dwie białe gwiazdy, a w miejsca, gdzie były luki, przykleiłam gwiazdki anyżu. Po opakowaniach z gwiazdami i pomarańczą zostały mi słomiane sznureczki, którymi były przewiązane paczuszki. Postanowiłam przywiązać je do szyszek w formie kokardek :)
 
 
 
Wyobrażacie sobie jak taki wieniec pachnie? :) Na cały pokój roznosi się magiczny zapach korzennych przypraw - cynamonu i anyżu, a do tego jeszcze suszone pomarańcze! :) Od razu czuć, że idą święta! A po świętach starczy schować wieniec do kartonika, żeby się nie uszkodził.. I czekać na kolejną gwiazdkę! :)
 
 
 
 
Czy lubicie dekorować dom wieńcami na święta? :)