poniedziałek, 30 marca 2015

Wielkanocne śniadanie... czyli pomysł jak stylowo podać przepiórcze jajka

Czym byłaby Wielkanoc bez jajek? :) Na świąteczne śniadanie uwielbiamy jeść zarówno te kurze, jak i przepiórcze. I jest to okazja, by choć raz w roku podać jajka do stołu w naprawdę wyjątkowy sposób! Na przykład... w ptasim gniazdku :) Można też użyć wydmuszek i wykorzystać takie gniazdko z jajkami do dekoracji stołu :) Opowiem wam, jak można zrobić taką ozdobę samemu :)
 
 
 
 
Podstawowym składnikiem potrzebnym na gniazdko są oczywiście brzozowe gałązki :) Najlepiej bardzo długie i giętkie. Najdłuższe gałązki można znaleźć pod największymi drzewami zerwane przez wiatr :) Jeśli są świeże, nadadzą się idealnie :) Przyda nam się też gruba brązowa nić.
 
 



Dzielimy nasze gałązki na kilka części, na przykład według długości gałązek. Zaczynamy od wybrania najdłuższych i zwijamy je tak, by utworzyły wianek. Mi największy wianek wyszedł o średnicy około 18 cm. Owijamy nasz wianek nicią, by dobrze się trzymał. Następnie z coraz krótszych gałązek pleciemy mniejszy wianek, i kolejny jeszcze mniejszy. Trzy wystarczą, by uzyskać odpowiednią wysokość gniazdka :) Wianki muszą mniej więcej pasować po nałożeniu jeden na drugi, by przypominało to zaokrąglony kształt gniazda :) Na zdjęciu poniżej widać użytą przeze mnie nić, ale kiedy wierzcie, że nie rzuca się ona w oczy przy gotowym wianku :)




Ale to nie koniec pracy! :) Przydałby się jeszcze spód gniazdka... Ja wykonałam mój skręcając w malutkie wianki kilka cienkich gałązek - naprawdę malutkie wianki, dwa lub trzy. Muszą być takich wymiarów, by weszły jeden w drugi. Gdy już wcisnęłam jeden w drugi i ułożyłam duże wianki jeden na drugim i dopasowałam ich kształty, przyszedł czas, by je ze sobą połączyć :)
 
 



Przyznam się, że planowałam skleić te elementy klejem z pistoletu, ale nie wyszło. Nic się nie trzymało, zapewne dlatego, że gałązki były świeże. Ale znalazłam na to inny sposób, choć o wiele bardziej pracochłonny. Postanowiłam zszyć ze sobą wszystkie elementy! :) Użyłam do tego igły cerówki, największej jaką miałam, i brązowej nici. Najpierw zawiązałam nić na jednej z gałązek, a potem przewlekałam igłę między gałązkami łącząc ze sobą najpierw dwa wianki, potem do tego niższego "doszyłam" trzeci, a na koniec przymocowałam nicią spód. Wszystkie elementy przyszyłam dookoła, a nie tylko miejscami. No, taki wianek na pewno mi się nie rozpadnie! :)
 
 



Czas na dekorację wianka :) Do środka włożyłam świeżutki zielony mech :) I w zasadzie to wszystko! :) Na mchu układamy gotowane przepiórcze jajeczka lub wydmuszki, i już mamy ciekawy efekt :) Jak widzicie na zdjęciach, możemy takie ptasie gniazdko udekorować bluszczem, bądź świeżymi kwiatami i gałązkami z zielonymi listkami. Taka dekoracja świetnie komponuje się też ze sztucznymi kwiatami, a naturalne kolory sprawiają, że można ją łączyć z wystrojem o dowolnym kolorze. Nieważne czy postawicie na róż, błękit, czy inny kolor, takie gniazdko będzie pasować do każdej świątecznej kompozycji :)







Już niebawem na blogu jajo wykonane techniką decoupage! :)




Czy podoba wam się pomysł na podanie jajek w gniazdku? :)