piątek, 20 marca 2015

Pierwszy dzień wiosny... i sesja w stylu mori gyaru

W końcu nadszedł długo wyczekiwany, pierwszy dzień wiosny :) Przyroda co prawda już od kilku dni pokazywała nam, że nadeszła wiosna - zza chmur coraz częściej wyglądało słoneczko podnosząc swymi promieniami temperaturę, pojawiły się pierwsze kwiatki, a gałęzie drzew i krzewów powoli zaczęły wypuszczać maleńkie pączki. Nie mogłyśmy przepuścić tak idealnej okazji na wiosenny spacer, jak pierwszy dzień wiosny! :) Obie postanowiłyśmy ubrać się w stylu mori gyaru ;) Opowiemy trochę o ubraniach i dodatkach w tym stylu!
 
 


Obie zdecydowałyśmy się na ubrania w delikatnym kolorze ecru, który idealnie nawiązuje do wiosny :) Mamy koronkowe spódniczki na talię i rajstopki również koloru ecru. Na zdjęciu powyżej stylizację dopełnia delikatna tunika z Pull&Bear założona pod spódniczkę i brązowa kurtka New Look. Na zdjęciu poniżej stylizację dopełnia top z koronkowym kołnierzem z Oodij i różowy sweterk Butik :)




A teraz bardziej portretowo :) Oczywiście jak na gyaru przystało użyłyśmy do obróbki zdjęć chińskiego programu xiuxiu... Ale mimo to te oczy to nie są soczewki, tylko naturalny kolor na obu zdjęciach :) Tak, tak, ale gyaru noszą soczewki... Może niedługo też się na jakieś skusimy :)
 
 

 



Opowiemy o naszych akcesoriach :) Delikatna opaska w kolorze łososiowym została wykonana z gumki na którą naszyto, jedna przy drugiej, małe, szyfonowe różyczki. Opaska pochodzi z Orsaya i idealnie pasuje do wiosennych stylizacji :) Kolczyki z wiszącymi perełkami także tworzą romantyczny, wiosenny look :)




Pluszowy plecaczek z białego polaru z C&A, o którym pisałyśmy w jednym z poprzednich postów także dodaje stylizacji uroku i przypomina nam o zimie, która właśnie przeminęła :)
 
 
 
 
Stylizację zdobi delikatny wisiorek z motywem listka i z perełkami. Jest w kolorze starego złota. Był prezentem dołączonym do kosmetyków zakupionych w Yves Rocher :)


 
 
By uzyskać stylizację gyaru zdecydowałam się na kręcone włosy :) Efekt uzyskałam za pomocą spiralnej lokówki. Spięłam włosy w dwie kitki :)
 

 
 
Wybaczcie ten bałagan w tle :) Chciałam wam pokazać kwiecistą kokardę we włosach z Claire's. Nie wycięłam fragmentu zdjęcia z samą kokardą, bo uznałam, że zdjęcie wyszło dość lalkowo przez przypadek :)
 

 
 
Te kolczyki są chyba bardziej w stylu mori :) Ale właściwie cała moja stylizacja nawiązuje kolorystyką do tego stylu, więc uznałam, że te kolczyki pasują najlepiej :) Są wykonane z drewna, zdobi je namalowany ptaszek siedzący na gałązce z listkami. Kolczyki są też ozdobione różyczką i perełką :) Pochodzą z Six.
 

 
 
Tunika jest spięta w talii brązowym paskiem z kokardą, dzięki czemu stylizacja jest zdecydowanie w stylu mori gyaru :) Wisiorek na rzemyku z kluczem ozdobionym kokardą oraz wiszącą perełką to mój handmade :)
 



By podkreślić pierwszy dzień wiosny, najlepszym wyborem była torebka w różowe kwiaty :) Jest w kolorze brązowym z obszyciami i kokardą w kolorze brudnego różu, by pasowała do reszty stylizacji :) Torebka była kupiona w Six.
 

 
 
Obie zdecydowałyśmy się na te same buty :) Brązowe sznurowane kozaki z C&A, o których pisałyśmy w jednym ze starszych postów :)
 

 
 
No i na koniec nasz pazurki :) Obie zdecydowałyśmy się na różowy lakier pokryty dodatkowo brokatowym lakierem Essence Effect Nail Polish nr 16 Lovely, maybe :) Co ciekawe, wcale nie ustalałyśmy, jak pomalujemy paznokcie - wyszło przypadkowo :) Już niedługo pojawi się post z tym nail artem! :) Myślę, że nasze stylizacje można zaliczyć także do popularnego w Japonii stylu wśród przyjaciół - twin style :) Nasze stroje mają takie same bądź bardzo podobne elementy :)
 
Ah, i żeby tak bardziej wiosennie ten post wyglądał - trochę kwiatków, które spotkałyśmy na drodze podczas naszego spaceru :)
 




Czy wam też podoba się styl mori gyaru? :)