piątek, 20 lutego 2015

W poszukiwaniu pączków... czyli jak nie umrzeć z głodu w Tłusty Czwartek

Zgodnie z tradycją w tłusty czwartek postanowiłyśmy wybrać się do cukierni w poszukiwaniu pączków. Ku naszemu zdumieniu ich zdobycie okazało się o wiele trudniejsze niż sądziłyśmy. W godzinach wieczornych cukiernie świeciły już pustkami. Zaglądałyśmy do nich tylko po to by przekonać się, że w każdej kolejnej pączki już dawno się wyprzedały. Nie tylko my miałyśmy podobny problem. Udało nam się zauważyć kilka osób, które również biegały od cukierni do cukierni i wychodziły z nich z pustymi rękoma.  Kiedy jednak widmo śmierci głodowej zaczynało zbliżać się wielkimi krokami uratował nas Grycan proponując gratisowego pączka do każdej zakupionej w tym dniu kawy :)




Zdecydowałyśmy się na cappuccino. Trzeba przyznać, że było przepyszne :) Na dodatek przyozdobione namalowanymi za pomocą śmietanki serduszkami. Do każdej kawy dodawane były także maleńkie, słodkie ciasteczka w kształcie serduszek posypane cukrem. 





Gratisowe pączki okazały się być pączkami idealnymi. Nie zabrakło w nich ani nadzienia, ani słodkiego lukru, ani aromatycznej pomarańczowej skórki. ;) I tym oto sposobem nasz tłusty czwartek został uratowany! :)




Czy wy także wyruszyliście w czwartek na polowanie na pączki? :)